Afirmacje w sytuacjach beznadziejnych

Afirmacje w sytuacjach beznadziejnych

W beznadziejnych sytuacjach afirmacje maja pewna przewagę nad prawem przyciągania.
Prawo przyciągania opiera się o wizualizacje, wdzięczność i o zasadę – podobne przyciąga podobne. Z wizualizacja może być różnie, nie każdy ma do tego wyobraźnie a dodatkowo w kryzysie całkowicie sobie z tym nie poradzi. Trudno też być wdzięcznym gdy cały świat się wali. Co do zasady podobne przyciąga podobne, to co możemy przyciągnąć jeszcze większy dołek niż w nim jesteśmy…

W sytuacji, w których nasze życie jest dość burzliwe, nic nam się nie układa, jesteśmy na skraju załamania najlepsze są afirmacje bezosobowe.

Dlaczego bezosobowe?
Nie możemy się uosabiać bezpośrednio z tym co mówimy podczas „kryzysu”, bo byłby to bardzo duży kontrast w stosunku do rzeczywistości, natychmiast wyłapany przez podświadomość: „Ja jestem szczęśliwy…” „Wszystko mi się układa w życiu…” „ Dużo zarabiam…” itd.
W afirmacji bezosobowej możemy zachować pewną izolację pomiędzy tym w jakiej jesteśmy  sytuacji a co afirmujemy – przekazujemy podświadomości.
W takich trudnych momentach mamy w sobie wiele zwątpienia, stresu, zrezygnowania, pełno negatywnych emocji.
Najlepsze są w takim momencie najkrótsze afirmacje jedno wyrazowe:

Przykłady:
– sukces
– zdrowie
– szczęście
– pomyślność
itp…

Więcej na temat formy osobowej i bezosobowej znajdziesz w artykule:  Afirmacje – co musisz wiedzieć

rozwój osobisty ukierunkowany na sukces